Tak,
siedzę w domu z potomstwem. Takie czasy. Położyliśmy się spać,
a gdy wstaliśmy – nastała inna rzeczywistość. I choć mam co
robić, naszło na garść wspomnień.
czwartek, 19 marca 2020
czwartek, 12 marca 2020
piątek, 28 lutego 2020
Myśl Braterska w Mordheim - pożegnanie Kawy.
22
lutego – Dzień Myśli Braterskiej – święto przyjaźni
obchodzone przez harcerzy i skautów na całym świecie. Z naszych
mundurów już wyrośliśmy, niestety. No oprócz Karola, ale on nie
mógł celebrować ze swoją Drużyną, gdyż to był jego pierwszy
dzień bez ortezy po złamanym obojczyku i bałem się go puścić na
nocną zbiórkę.
No
ale wróćmy do tematu dzisiejszego wpisu. 22 lutego obchodziliśmy
naszą MORRową myśl braterską. Kawa, jeden z naszych braci w
„klanie”, wybywa niebawem z kraju za chlebem, w miejsce w którym
swego czasu niejaki Sir William
Wallace of Elerslie obwołany strażnikiem królestwa, sprawował
władzę w imieniu uwięzionego króla Jana Balliola.
czwartek, 30 stycznia 2020
Zebudon - mutant
Próby robienia zdjęć z
telefonu córki uważam za zakończone. Efekt średnio zadowalający
ale trzeba lubić co się ma. Do foto-studio Siedliska Zdunkof
zawitał Zebudon, pierwszy z mutantów Cult of the Possessed z
Mordheim.
czwartek, 16 stycznia 2020
czwartek, 9 stycznia 2020
Mgła Chaosu to Złoooo
Spontanicznie,
prosto z nad stołu! Dzisiejsza rozgrywka to jedna wielka porażka
klanu Eshin. Ale przynajmniej było śmiechu aż mi się wnet pępek
rozwiązał. Magiczna mgła Chaosu pojawiająca się obszarowo,
wywołującą różne chaotyczne efekty losowe na rzut 2k6, i niby
dużo możliwości i kombinacji. A efekt końcowy? Przy rzucie na 2k6
i wyniku 5ć, wszyscy znajdujący się w tym obszarze rzucają na Ld,
nieudany roll oznacza, że atakują najbliższy model.
piątek, 3 stycznia 2020
Mały biały domek
Trochę
wykończonych ruinek się nazbierało. Dziś najstarsza ze
skończonych, nazwijmy ją roboczo „mały biały domek”, gdyż
przez lata straszyła z regału swym białym podkładem.
sobota, 7 grudnia 2019
niedziela, 1 grudnia 2019
Andrzejki w Mordheim
Tegoroczne Andrzejki spędziliśmy w Mieście Potępionych. Nie było lania wosku czy wróżenia ze skórki jabłka, za to było przesuwanie figurek i kulanie kośćmi.
środa, 27 listopada 2019
Library - Terrain Crate
Dziś na tapetę wrzucam zestaw Library z Mantic Terrain Crate.
Tegoroczny Copernicon stałem po sąsiedzku w namiocie wystawców z Arturem
Szyndlerem i takie cuda miał na stoisku (Paladynat), że aż się śliniłem. Wydałem
tych pieniążków hohoho, no bo po to też
się je ma. Jednym z zakupów był zestaw Library (choć długo nie mogłem się
zdecydować, który z dostępnych w Paladynacie kupić).
wtorek, 19 listopada 2019
Bismarck
Witajcie.
Zaczęło się od
tego, że siedziałem na kanapie przed telewizorem. Nie myśląc o
niczym, nie oglądając niczego konkretnego. Ot siedziałem i coś
leciało.
sobota, 16 listopada 2019
wtorek, 5 listopada 2019
Wulffrey - ogr ochroniarz.
Ogr jak ogr (niby),
co tu dużo pisać. Może oprócz tego, że mam słabość do tej
rasy. Bardzo dawno temu, w czasach 1 edycji Warhammera w trakcie
rozgrywania kampanii w Sylvanii u Pitersa, zapisał się w mej
pamięci ogr o prostym imieniu Kurt, pewnie dlatego, że to było
moje pierwsze spotkanie z przedstawicielem tej rasy. Ów osobnik nie
chciał rozmawiać z mym woźnicą, Josepfem Hornhelem, był tylko
głodny i wściekły. Aż strach się bać. Zrobił większe wrażenie
niż armia nieumarłych oblegająca pewien zamek :)
środa, 23 października 2019
ZdunkoMORRY a sprawa "Gwiazdki z nieba".
Dziś o Cieniach nad
Culmsee oczyma gracza - no dobra, organizatora grającego czyli nadal
mało obiektywnie.
środa, 9 października 2019
Cienie nad Culmsee - Gwiazdka z nieba. Podsumowanie.
5 dnia,
10 miesiąca,
14 kultystów,
i jedna
nie-dziewica,
popełniło rytuał
nekromancji,
przywołując moc
Dhar,
w piwnicach
miejskiego Ratusza.
Pod magistratem,
wskrzeszono Bestię,
i zaklęto w niej
Ducha Mordheim.
wtorek, 24 września 2019
Grumlok i Gazbag
Kolejny level za mną a ja znów nie przyznałem sobie punktów rozwoju za doświadczenie w skill pod tytułem „robienie zdjęć”. Jak już ktoś do 40tki tego nie rozwinął to i po 40tce mu się nie uda. Nie mam do tego cierpliwości. Nie ważne, dziś Grumlok i Gazbag. Model, który dostał mój potomek od Szredera na Bossa, swojego mordheimowego WAAAGH! Resztę modeli (oprócz szamana oczywiście) syn maluje sam. Robi to z prędkością 3 figurki dziennie czyli maluje trzy razy szybciej niż ja mu je sklejam, robię podkład i wykańczam podstawki.
środa, 18 września 2019
poniedziałek, 2 września 2019
niedziela, 1 września 2019
niedziela, 11 sierpnia 2019
Gambol - ork szaman
Dawno mnie tu nie
było. Moja wina, moja bardzo wielka wina. Choć uwierzcie, że się
bardzo dużo działo/dzieje. Dużo czasu wolnego spędzam „przy
laptopie”, przez co na bloga mam mniej weny bo musiałbym siedzieć
i klikać w klawiaturę… jeszcze dłużej. Wytłumaczenie
nieakceptowalne, wiem.
środa, 20 marca 2019
piątek, 22 lutego 2019
Rzeka
Korek się zrobił z
materiałami w folderze pod tytułem „na kaliber”. Dokładam,
dokładam i dokładam. Skoro tak, to go z drugiej mańki, jedziemy od
najświeższego tematu, a i zróbmy kilka spraw w jednym.
niedziela, 27 stycznia 2019
Wataha Mistrza Skrytobójcy Azuraza Mściwego Cienia
Dokonało się …
tylko, że już dość dawno temu. Nawet rozegrałem nimi kilka
scenariuszy. Tak mało publikuje, to niedobrze.
Kto jeszcze nie
poznał, ot oto oni, kto poznał – nadal jest w szoku.
wtorek, 15 stycznia 2019
środa, 26 grudnia 2018
Most i Kritin
Miała być duża
kładka. Pozazdrościłem takowej przy ostatniej rozgrywce. Przywiózł
ją Szreder (a może Andrzej) wraz z dodatkowymi budynkami jako
wzbogacenie Mordheim. Chęć posiadania przekuto w czyn. Nożyk,
patyki do lodów, klej, muzyka i do boju. Powstał most. To i lepiej
bo czaję się na scenariusz, którego nigdy nie mieliśmy okazji
rozegrać, zatytułowany „Most”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















