środa, 6 lipca 2016

"Kryształy Czasu - Labirynt Śmierci" wejście 1.






25 dzień 6tego miesiąca roku 002016.

        Lato było upalne tego roku.  Od świtu słońce nie oszczędzało mizernie zapowiadających się plonów i swymi promieniami paliło wszystko, na co padło. Kurz i smród od dawna nie zmytego 
 przez deszcz miasta, wdzierał się przez niedomknięte okiennice. Kład się po przepracowanej nocy, gdy wszyscy właśnie wstawali. Jak to mawiali starożytni: „ktoś musi nie spać, by spać mógł ktoś”. 
Kładł się, zmęczony jak spasły strażnik miejski po pościgu za zwinnym rabusiem, jak koń po dniu 
przy orce, gdzie w nagrodę smagany jest batem ….. Kładł się i wiedział, że sen nie przyjdzie choć tyle sił będzie jeszcze dziś potrzebował. Toż to właśnie dziś przekroczy wrota Labiryntu Śmierci wraz z grupą przyjaciół. Tyle już razem przeszli, przeżyli przygody, o których niejedni nie są wstanie marzyć, wyobrazić sobie tego. Może na nich liczyć, a zarazem są najbardziej nieobliczalnymi ludźmi w tej części krainy, zwanej Culmsee. 

niedziela, 8 lutego 2015

WH40k w Toruniu w CG Feniks 7.02.15





Przed pierwszą bitwą...będzie ciężko;)


środa, 24 grudnia 2014

Mordka Bydgoska - anihilicja cz 1 (13-14.12.2014)

 





Bez zbędnych dyrdymałów i banialuków o wojnach zła i dobra; na wstępnie było zgodnie ze współczesnymi trendami, żadnych sojuszy, żadnych różnic, barier, klas ani podziałów rasowych ... napierdzielanka sprawiedliwa: każdy na każdego! I oto pierwszy kadr i pierwsza reprezentacja: Orks!

wtorek, 21 października 2014

Mord(ka) na dworzysku...


Zaczęło się jak okrutna historia odwiecznej walki dobra ze złem, klasyka gatunku...
Zamek, ten ostatni bastion strzegący nas maluczkich przed wszechogarniającym chaosem i mrokiem - stał po środku.  To tam skryci  (mniej lub bardziej)  sprzymierzeni koniecznością  wyższej instancji,  zwanej dobrem ogółu: Reikland,   Siostry  Sigmara (choć jak chodzą słuchy, Sigmar był jedynakiem:) i Krasnoludzie  postanowili bronić resztek światłości  w tym łez padole...

sobota, 1 lutego 2014

Bitwa domowa na 600 kryptonim operacji 01.02.14


Właściwie to był debiut Wrightnight'a i powiem jako jego przedstawiciel - całkiem udany. Figurka (figura) ta ma wiele zalet w tym to, że przy takich rozpiskach na jakie graliśmy była nie do zabicia:) - wreszcie doczekałam kogoś kto stoi i nie umiera i jest mój i eldarski i w ogóle git. Oczywiście to pean dla Piasta.