środa, 20 lutego 2013

Falstart w ChOKu and Chaos u Mellona




   Ugryzę się w język, by nie użyć ostrych słów opisujących wydarzenia, które miały miejsce w ChOK’u 16.II na inauguracyjnym spotkaniu sekcji gier bitewnych i planszowych. Nazwijmy go falstartem, przesunięciem imprezy na dogodniejszy termin. Czyli jeszcze raz – startujemy (ponownie) 2.III o godz. 12:15 na sali teatralnej. Może i koledzy z WFB’lowego półświatka zaszczycą nas swym nawiedzeniem. Od czegoś trzeba zacząć. Oby tylko w ośrodku kultury nie zabrakło kultury, bo to nie jest Państwa prywatny folwark, a my nie mamy 14 lat.

W ChOK'u nie wyszło tego dnia - ale nie ma tego złego. Jak zwykle u Mellona było tak jak powinno. Kości kulały się, było wesoło, śmisznie. Tańce, hulanki, swawola. Popykaliśmy w Chaos w Staym Świecie z dodatkiem Rogaty Szczur. Kubuś czuwał nad prawidłowością (komisja gier i zabaw) rozgrywki, Asia donosiła żer. Wilk (znaczy Szczur) był syty. Na koniec szybka partyjka w Dungeoneera - Zemsta Malthorina. Zamieściłbym więcej zdjeć ale ..... za duża reklama wszelakich mark napoi wyskokowych.

"Ku pamięci" fotka mapy, która wiele przeszła i ...... nadal wiele przechodzi.


Wykorzystując temat Kryształow Czasu dodam dwa linki - polecając oczywiście.  -KLIK- w poniższe.





















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza