środa, 8 kwietnia 2020
„Maluj w czasach zarazy” - prace Karola
Jak zapewne wiecie, Dębowa Tarcza organizuje i prowadzi konkurs pod nazwą „Maluj w czasach zarazy”. To bardzo zacna inicjatywa, która ma aż trzy kategorie.
1) Pojedynczy model.
2) Grupa modeli – drużyna, oddział. Co najmniej 5 modeli.
3) Duży model – przykładowo: troll, demon prince, dreadnought lub większe.
środa, 1 kwietnia 2020
Oko Tzeentcha - Skaveny kontra Orki
Jednym
z bardzo nielicznych plusów tej sytuacji za oknem (koronawirus
grasuje, piszę gdyby jednak ludzkość przetrwała, a Ty drogi
czytający – zajrzałeś tu w swojej teraźniejszości a odległej
przyszłości piszącego) jest to, że mam czas na malowanie,
tworzenie no i granie.
Tym
samym dnia wczorajszego rozegraliśmy ostatni scenariusz z synem,
naszej kampanii w Mordheim.
czwartek, 26 marca 2020
Kamienica - szachownica
No to lecę z
zaległymi topicami, póki siedzę w domu.
Taka oto
kamienica. Wykończyłem ją w grudniu, zeszłego roku i od tego czasu już sporo
krwi wsiąkło w jej posadzki. Dłubanie przy niej było dla mnie istnym środkiem
przeciwbólowym, zarówno na psychikę jak i na ból fizyczny. Wziąłem kamienicę na
warsztat po wypadku samochodowym, takim w którym widziałem kostuchę stojącą na
poboczu i wyciągającą ku mnie swe szpony. No i czas na zwolnieniu lekarskim i
regeneracji sił poświęciłem na wykończenie kamienicy. Oto owoc, jakże dojrzały.
środa, 25 marca 2020
niedziela, 22 marca 2020
Garść wspomnień, część druga.
Druga
część, nim nam niebo spadnie na głowy.
Mordheim
– zrujnowane miasto, z którego wywieziono cały gruz. Ktoś kiedyś
zapytał, dlaczego w starych rozpiskach, każda banda (prawie każda)
nastawiona była na łuki, kusze i tileańskiego najemnika? To
jeszcze raz rzućcie okiem na zdjęcie powyżej i niech to będzie
odpowiedzią.
sobota, 21 marca 2020
"Kroniki Malusa Mroczne Ostrze - Klątwa demona". Tytułem wstępu.
Po
kilku świetnych pozycjach z uniwersum WH40k (w tym „Pancerz
Pogardy” i niesamowita „Tylko śmierć”), nad którymi miałem
możliwość się pochylić, będąc w drużynie Patryka Ławniczaka,
nastał czas na coś ze Starego Świata.
czwartek, 19 marca 2020
Garść wspomnień, część pierwsza.
Tak,
siedzę w domu z potomstwem. Takie czasy. Położyliśmy się spać,
a gdy wstaliśmy – nastała inna rzeczywistość. I choć mam co
robić, naszło na garść wspomnień.
czwartek, 12 marca 2020
piątek, 28 lutego 2020
Myśl Braterska w Mordheim - pożegnanie Kawy.
22
lutego – Dzień Myśli Braterskiej – święto przyjaźni
obchodzone przez harcerzy i skautów na całym świecie. Z naszych
mundurów już wyrośliśmy, niestety. No oprócz Karola, ale on nie
mógł celebrować ze swoją Drużyną, gdyż to był jego pierwszy
dzień bez ortezy po złamanym obojczyku i bałem się go puścić na
nocną zbiórkę.
No
ale wróćmy do tematu dzisiejszego wpisu. 22 lutego obchodziliśmy
naszą MORRową myśl braterską. Kawa, jeden z naszych braci w
„klanie”, wybywa niebawem z kraju za chlebem, w miejsce w którym
swego czasu niejaki Sir William
Wallace of Elerslie obwołany strażnikiem królestwa, sprawował
władzę w imieniu uwięzionego króla Jana Balliola.
czwartek, 30 stycznia 2020
Zebudon - mutant
Próby robienia zdjęć z
telefonu córki uważam za zakończone. Efekt średnio zadowalający
ale trzeba lubić co się ma. Do foto-studio Siedliska Zdunkof
zawitał Zebudon, pierwszy z mutantów Cult of the Possessed z
Mordheim.
czwartek, 16 stycznia 2020
czwartek, 9 stycznia 2020
Mgła Chaosu to Złoooo
Spontanicznie,
prosto z nad stołu! Dzisiejsza rozgrywka to jedna wielka porażka
klanu Eshin. Ale przynajmniej było śmiechu aż mi się wnet pępek
rozwiązał. Magiczna mgła Chaosu pojawiająca się obszarowo,
wywołującą różne chaotyczne efekty losowe na rzut 2k6, i niby
dużo możliwości i kombinacji. A efekt końcowy? Przy rzucie na 2k6
i wyniku 5ć, wszyscy znajdujący się w tym obszarze rzucają na Ld,
nieudany roll oznacza, że atakują najbliższy model.
piątek, 3 stycznia 2020
Mały biały domek
Trochę
wykończonych ruinek się nazbierało. Dziś najstarsza ze
skończonych, nazwijmy ją roboczo „mały biały domek”, gdyż
przez lata straszyła z regału swym białym podkładem.
sobota, 7 grudnia 2019
niedziela, 1 grudnia 2019
Andrzejki w Mordheim
Tegoroczne Andrzejki spędziliśmy w Mieście Potępionych. Nie było lania wosku czy wróżenia ze skórki jabłka, za to było przesuwanie figurek i kulanie kośćmi.
środa, 27 listopada 2019
Library - Terrain Crate
Dziś na tapetę wrzucam zestaw Library z Mantic Terrain Crate.
Tegoroczny Copernicon stałem po sąsiedzku w namiocie wystawców z Arturem
Szyndlerem i takie cuda miał na stoisku (Paladynat), że aż się śliniłem. Wydałem
tych pieniążków hohoho, no bo po to też
się je ma. Jednym z zakupów był zestaw Library (choć długo nie mogłem się
zdecydować, który z dostępnych w Paladynacie kupić).
wtorek, 19 listopada 2019
Bismarck
Witajcie.
Zaczęło się od
tego, że siedziałem na kanapie przed telewizorem. Nie myśląc o
niczym, nie oglądając niczego konkretnego. Ot siedziałem i coś
leciało.
sobota, 16 listopada 2019
wtorek, 5 listopada 2019
Wulffrey - ogr ochroniarz.
Ogr jak ogr (niby),
co tu dużo pisać. Może oprócz tego, że mam słabość do tej
rasy. Bardzo dawno temu, w czasach 1 edycji Warhammera w trakcie
rozgrywania kampanii w Sylvanii u Pitersa, zapisał się w mej
pamięci ogr o prostym imieniu Kurt, pewnie dlatego, że to było
moje pierwsze spotkanie z przedstawicielem tej rasy. Ów osobnik nie
chciał rozmawiać z mym woźnicą, Josepfem Hornhelem, był tylko
głodny i wściekły. Aż strach się bać. Zrobił większe wrażenie
niż armia nieumarłych oblegająca pewien zamek :)
środa, 23 października 2019
ZdunkoMORRY a sprawa "Gwiazdki z nieba".
Dziś o Cieniach nad
Culmsee oczyma gracza - no dobra, organizatora grającego czyli nadal
mało obiektywnie.
środa, 9 października 2019
Cienie nad Culmsee - Gwiazdka z nieba. Podsumowanie.
5 dnia,
10 miesiąca,
14 kultystów,
i jedna
nie-dziewica,
popełniło rytuał
nekromancji,
przywołując moc
Dhar,
w piwnicach
miejskiego Ratusza.
Pod magistratem,
wskrzeszono Bestię,
i zaklęto w niej
Ducha Mordheim.
wtorek, 24 września 2019
Grumlok i Gazbag
Kolejny level za mną a ja znów nie przyznałem sobie punktów rozwoju za doświadczenie w skill pod tytułem „robienie zdjęć”. Jak już ktoś do 40tki tego nie rozwinął to i po 40tce mu się nie uda. Nie mam do tego cierpliwości. Nie ważne, dziś Grumlok i Gazbag. Model, który dostał mój potomek od Szredera na Bossa, swojego mordheimowego WAAAGH! Resztę modeli (oprócz szamana oczywiście) syn maluje sam. Robi to z prędkością 3 figurki dziennie czyli maluje trzy razy szybciej niż ja mu je sklejam, robię podkład i wykańczam podstawki.
środa, 18 września 2019
poniedziałek, 2 września 2019
niedziela, 1 września 2019
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















