Tegoroczne ferie zimowe były inne niż te ostatnimi laty. To nie czasy, by móc zorganizować rodzinno-przyjacielski mini-event z planszówkami. Dwa lata temu na takim spotkaniu mieliśmy w domu 19-cie osób, a dzieciaki znajomych wręcz domagają się rychłej powtórki takich odskoczni. W tym roku jeszcze się tak nie dało, ale mimo covida, coś tam pograliśmy. No bo jak już chłopacy swoje odchorowali to na co czekać? Jak na szczepionki to może byśmy jeszcze w tym roku nie pograli.








