Dziś na tapetę wrzucam zestaw Library z Mantic Terrain Crate.
Tegoroczny Copernicon stałem po sąsiedzku w namiocie wystawców z Arturem
Szyndlerem i takie cuda miał na stoisku (Paladynat), że aż się śliniłem. Wydałem
tych pieniążków hohoho, no bo po to też
się je ma. Jednym z zakupów był zestaw Library (choć długo nie mogłem się
zdecydować, który z dostępnych w Paladynacie kupić).
środa, 27 listopada 2019
wtorek, 19 listopada 2019
Bismarck
Witajcie.
Zaczęło się od
tego, że siedziałem na kanapie przed telewizorem. Nie myśląc o
niczym, nie oglądając niczego konkretnego. Ot siedziałem i coś
leciało.
sobota, 16 listopada 2019
wtorek, 5 listopada 2019
Wulffrey - ogr ochroniarz.
Ogr jak ogr (niby),
co tu dużo pisać. Może oprócz tego, że mam słabość do tej
rasy. Bardzo dawno temu, w czasach 1 edycji Warhammera w trakcie
rozgrywania kampanii w Sylvanii u Pitersa, zapisał się w mej
pamięci ogr o prostym imieniu Kurt, pewnie dlatego, że to było
moje pierwsze spotkanie z przedstawicielem tej rasy. Ów osobnik nie
chciał rozmawiać z mym woźnicą, Josepfem Hornhelem, był tylko
głodny i wściekły. Aż strach się bać. Zrobił większe wrażenie
niż armia nieumarłych oblegająca pewien zamek :)
środa, 23 października 2019
ZdunkoMORRY a sprawa "Gwiazdki z nieba".
Dziś o Cieniach nad
Culmsee oczyma gracza - no dobra, organizatora grającego czyli nadal
mało obiektywnie.
środa, 9 października 2019
Cienie nad Culmsee - Gwiazdka z nieba. Podsumowanie.
5 dnia,
10 miesiąca,
14 kultystów,
i jedna
nie-dziewica,
popełniło rytuał
nekromancji,
przywołując moc
Dhar,
w piwnicach
miejskiego Ratusza.
Pod magistratem,
wskrzeszono Bestię,
i zaklęto w niej
Ducha Mordheim.
wtorek, 24 września 2019
Grumlok i Gazbag
Kolejny level za mną a ja znów nie przyznałem sobie punktów rozwoju za doświadczenie w skill pod tytułem „robienie zdjęć”. Jak już ktoś do 40tki tego nie rozwinął to i po 40tce mu się nie uda. Nie mam do tego cierpliwości. Nie ważne, dziś Grumlok i Gazbag. Model, który dostał mój potomek od Szredera na Bossa, swojego mordheimowego WAAAGH! Resztę modeli (oprócz szamana oczywiście) syn maluje sam. Robi to z prędkością 3 figurki dziennie czyli maluje trzy razy szybciej niż ja mu je sklejam, robię podkład i wykańczam podstawki.
środa, 18 września 2019
poniedziałek, 2 września 2019
niedziela, 1 września 2019
niedziela, 11 sierpnia 2019
Gambol - ork szaman
Dawno mnie tu nie
było. Moja wina, moja bardzo wielka wina. Choć uwierzcie, że się
bardzo dużo działo/dzieje. Dużo czasu wolnego spędzam „przy
laptopie”, przez co na bloga mam mniej weny bo musiałbym siedzieć
i klikać w klawiaturę… jeszcze dłużej. Wytłumaczenie
nieakceptowalne, wiem.
środa, 20 marca 2019
piątek, 22 lutego 2019
Rzeka
Korek się zrobił z
materiałami w folderze pod tytułem „na kaliber”. Dokładam,
dokładam i dokładam. Skoro tak, to go z drugiej mańki, jedziemy od
najświeższego tematu, a i zróbmy kilka spraw w jednym.
niedziela, 27 stycznia 2019
Wataha Mistrza Skrytobójcy Azuraza Mściwego Cienia
Dokonało się …
tylko, że już dość dawno temu. Nawet rozegrałem nimi kilka
scenariuszy. Tak mało publikuje, to niedobrze.
Kto jeszcze nie
poznał, ot oto oni, kto poznał – nadal jest w szoku.
wtorek, 15 stycznia 2019
środa, 26 grudnia 2018
Most i Kritin
Miała być duża
kładka. Pozazdrościłem takowej przy ostatniej rozgrywce. Przywiózł
ją Szreder (a może Andrzej) wraz z dodatkowymi budynkami jako
wzbogacenie Mordheim. Chęć posiadania przekuto w czyn. Nożyk,
patyki do lodów, klej, muzyka i do boju. Powstał most. To i lepiej
bo czaję się na scenariusz, którego nigdy nie mieliśmy okazji
rozegrać, zatytułowany „Most”.
poniedziałek, 26 listopada 2018
Krzyk Banshee
W życiu Orka
przychodzi taka chwila, w której przygryźć musi kły i dla
osiągnięcia celu, znaleźć hmm sojusznika.
niedziela, 11 listopada 2018
wtorek, 30 października 2018
Hajda na trolle
Niedziela (dodatkowo
handlowa) po pracy. Kiełkował plan na kontynuację przygód
Leonidasa ale Cecrops, znaczy się Garran, wyruszył na podbój
Essen.
Wyszło inaczej,
bardzo fajnie choć spontanicznie, rodzinnie. Jak najlepiej
wtajemniczyć syny, by móc mówić wszem i wobec, że stworzyłem
„potwora”?
wtorek, 16 października 2018
Nowe przygody Leonidasa. Część 1
Wyruszywszy ze
Sparty, z polis leżącego w Lakonii na południu Peloponezu szybko
przekonali się, że nie będzie to zwykły zwiad. Coś wisiało w
powietrzu, coś co zmieni ich losy, coś co na zawsze obróci w pył
znany im świat. Nie tylko czuli to. Widzieli znaki… pioruny
goniły się po niebie, Olimp drżał w posadach. Bogowie albo się
gniewali na ludzi albo … na siebie! Niech ich Zeus ma w swym
miłosierdziu.
niedziela, 7 października 2018
piątek, 28 września 2018
czwartek, 27 września 2018
środa, 26 września 2018
wtorek, 25 września 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















