Tak jak miałem mało czasu dla siebie, tak po zmianie pracy
praktycznie nie mam go wcale. Co zresztą widać (między innymi) po blogu.
Niniejszy wpis tyczył się będzie wydarzeń, które miało miejsce w Szczańcu w
okolicy 23 kwietnia, czyli drużynowego turnieju Mordheim pt. „Długobrody 2”. By
zobrazować tragizm zmiany pracy, dodam, że od czasu turnieju nie wypakowałem
figurek z walizki.